Czechy

Pilzno

Pilzno było dla nas krótkim przystaniem w drodze do Polski. I chociaż Wielkanoc w tym roku wypadła stosunkowo późno, to kwietniowa pogoda nie była szczególnie łaskawa.

Odwiedziliśmy Browar Pilsner Urquell. Stanęliśmy przed Wielką Synagogą, która była zamknięta, więc nie mogliśmy jej zwiedzić. Wdrapaliśmy się na wieżę Katedry św. Bartłomieja, która jest najlepszym punktem widokowym na miasto. Kupiliśmy słodkie trdelniki, ale jedliśmy je już w pokoju, kryjąc się przed ponownie padającym deszczem.

Pilzno jest ładnym miastem, ale deszcz i chłód i nie nastroiły nas do intensywnego zwiedzania. Może kiedyś zdecydujemy się na powrót z większą gwarancją ładnej pogody.

Może Ci się spodobać: